czwartek, 21 stycznia 2010

Zimowa Tilda

Zakupiłam taką właśnie zimową Tildę i zamierzałam robić z nią świąteczne kartki :) zobaczyła ów projekt moja siostra ukochana i z pełną powątpiewania miną zapytała mnie co ja w tym widzę świątecznego...
No i projekcik poczekał do "poświąt" :)
a Tilda została Tildą urodzinową po prostu...



zdjęcie robione bez ładnego światła :(
Stempelek malowany kredkami akwarelowymi na takimże papierze, papier nie pamiętam jaki...




kwiateczek szydełkowy autorstwa mojej siostrzyczki




ramkę wokół Tildy wyciął Slice




guzik, dratwa, dziurkaczowe gałązki, złota konturówka, maszynowe szwy, ćwiek i to chyba tyle :)




są dwie bliźniaczki :)
Miłego czwartku babeczki!

6 komentarzy:

  1. Ach te siostry;) Człowiek sobie buja w obłokach, a tu cię taka za nogawkę i do ziemi :)
    Fajna Tilda, zimowa, więc chyba może być i świąteczna i poświąteczna. Śliczna kartka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak urocza!Cudo! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna!
    A ta Tilda pasuje chyba i do Świąt i ogólnie do zimy :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczniutka:) Tilda do wszystkiego pasuje:D:)

    OdpowiedzUsuń